31

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

keny napisał(a):

Ja na razie obserwuję. Kubie podałem już trasę jaką bym chciał zrobić (wykonalną) ale nie wiem czy ktoś się zgodzi na nią (ok 12-13 godzin) tongue

na co kuba powiedział "trzeba by biec po plaskim to bysmy zrobili"

Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce.

http://Rowerowe.net

32

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Foreight napisał(a):
Jakub napisał(a):

Czyli pozostały wam muldy i doliny. Być w Tatrach, a nie być na Rysach tylko w Dolinie Pięciu Stawów, lub w Dolinie Chochołowskiej to porażka.

pojście w tatry i przebiegniecie sie po szczytach i zbieganie w doł żeby zdążyć przed zachodem - to dopiero jest porażka a nie przyjemność z chodzenia po górach

O Foreight, widzę, że jako jeden z nielicznych widzisz idee chodzenia po górach, o którą mi chodzi od początku smile Czemu nie było Cię na GSB tongue ??  Ja planom kenego mówię zdecydowane NIE tongue

--
Czas na holendry big_smile

33

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Można iść szybko, dużo zobaczyć - podziwiać widoki, robić zdjęcia i czerpać z tego przyjemność. Nie trzeba koniecznie leżeć 1,5 godziny przy chatce puchatka gdzie przewija się 100 turystów na minutę (obok Ciebie leżącego)

PS. poza tym Foreight tak mówi, ale jakby przyszło co do czego... wink

34

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Wojtek napisał(a):

Ja planom kenego mówię zdecydowane NIE tongue

Wojtek napisał(a):

Czemu nie było Cię na GSB tongue ??

własnie dlatego smile

keny napisał(a):

PS. poza tym Foreight tak mówi, ale jakby przyszło co do czego... wink

a z tym to sie nie do końca zgodze

Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce.

http://Rowerowe.net

35

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Keny - bez urazy, ale byłeś w Tatrach Wysokich max. dwa razy.

Chodzenie po "muldach" (fajne to określenie!) to zupełnie co innego i można inaczej dobierać dystans. Nawet przy załamaniu pogody niewiele grozi, ewentualne spanie w krzakach.
Jak w Wysokich zgubisz szlak, to ryzyko wylądowania kilkaset metrów niżej niemal gwarantowane.

Poza tym dyskusja jest zupełnie off topic smile Pytanie było o nocleg w Małym Cichym.
Kto jedzie, kto za a kto przeciw. Jeśli macie inne miejscówki - to też dajcie znać.

Jeśli się nie dogadamy co do trasy:
a) jako "organizator" wycieczki sama dobiorę trasę do uczestników
lub
b) pojedziemy w Pieniny smile

"Twenty years from now you will be more dissapointed by the things that you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbour. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover." M. Twain

36

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Foreight napisał(a):
Wojtek napisał(a):

Ja planom kenego mówię zdecydowane NIE tongue

Wojtek napisał(a):

Czemu nie było Cię na GSB tongue ??

własnie dlatego smile

I to mówi ten który po planie objechania Tatr dookoła na rowerze w jeden dzień (ten czwartek co będzie) stwierdził żebyśmy jechali nad morze w dwa dni yikes

37

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Na Rysy idziemy, a potem robimy plan Kenego w odwrotnym kierunku. Końcówka to zjazd kolejką linową z Kasprowego o godzinie 7:30 rano, czyli wtedy kiedy otwierają kolejkę. Koszt 20 zł w dół czyli poza sezonem.
ps.
Atrakcje dodatkowe jazda na Niedźwiedziu przez Świnicę.
Ciężko wam wszystkim dogodzić, więc ten plan jest optymalny. Możemy jeszcze spać w jakiejś jaskini.

Ostatnio ugryzł(a) się w język: Jakub (2009-08-28 12:59:15)

no risk no fun
Większość (86% społeczeństwa posiadającego mniej niż 110IQ) nigdy nie miała racji i nigdy jej nie będzie mieć.
UWAGA! INFORMACJE W MOICH POSTACH SĄ DARMOWE ZA CO GROZI KARA Z URZĘDU SKARBOWEGO.
http://podatki.wp.pl/kat,9231,wid,11492 … omosc.html

38

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Moja propozycja jest taka:

Przez Schronisko Murowaniec, Dolinę Gąsienicową na Zawrat i Świnicę. Zejście może być przez Kasprowy, a dla niewyżytych powrót do Gąsienicowej i zdobycie Kościelca.

Po tym wyczynie będziecie usatysfakcjonowani (ja na drugi dzień nie mogłam chodzić smile i nawet Sarnia Skała była wysiłkiem ponad miarę)

A jak nie, to proponuję luźne Tatry Zachodnie, z Grzesiem i Wołowcem (ponad 2000) na czele.

I nie wiemy jaki jest w końcu plan Kenego smile

Ostatnio ugryzł(a) się w język: lefcia (2009-08-28 13:06:33)

"Twenty years from now you will be more dissapointed by the things that you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbour. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover." M. Twain

39

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Chcesz zaliczyć Grzesia? To grzech zaliczyć Grzesia w Tatrach, a nie być na Rysach. Od razu od tyłu byś chciała. Od wschodu się idzie na zachód.

no risk no fun
Większość (86% społeczeństwa posiadającego mniej niż 110IQ) nigdy nie miała racji i nigdy jej nie będzie mieć.
UWAGA! INFORMACJE W MOICH POSTACH SĄ DARMOWE ZA CO GROZI KARA Z URZĘDU SKARBOWEGO.
http://podatki.wp.pl/kat,9231,wid,11492 … omosc.html

40

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Ja zawsze wolę odwrotnie niż wszyscy big_smile

Poza tym - co z tym noclegiem do cholery!!!

Wypowiadać się kto jedzie, bo nie wiem czy załatwiać, czy was olać big_smile

"Twenty years from now you will be more dissapointed by the things that you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbour. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover." M. Twain

41

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Jadę. Jeśli 25 zł. I góra trzy dni. Czyli dwie noce = 50 zł.
Mój plan byłby tak:
Samochód:
1 day: Podjazd na Polanę Palenica. Rysy.
Wieczorem Krupówki i bary mleczne.
2 day: Dolina Kościeliska jaskinie
3 day Orla Perć lub Grzechu.

Ostatnio ugryzł(a) się w język: Jakub (2009-08-28 13:19:24)

no risk no fun
Większość (86% społeczeństwa posiadającego mniej niż 110IQ) nigdy nie miała racji i nigdy jej nie będzie mieć.
UWAGA! INFORMACJE W MOICH POSTACH SĄ DARMOWE ZA CO GROZI KARA Z URZĘDU SKARBOWEGO.
http://podatki.wp.pl/kat,9231,wid,11492 … omosc.html

42

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Wreszcie coś konkretnego....

No, reszta:
Agata, Ketsi, Keny, Anni, Wojtek, Foreight z Ninką, Rozwell i kto jeszcze by chciał, a kogo z imienia nie wymieniłam smile - dajcie znać jak najszybciej jedziecie czy nie

"Twenty years from now you will be more dissapointed by the things that you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbour. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover." M. Twain

43

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

keny napisał(a):

Można iść szybko, dużo zobaczyć - podziwiać widoki, robić zdjęcia i czerpać z tego przyjemność. Nie trzeba koniecznie leżeć 1,5 godziny przy chatce puchatka gdzie przewija się 100 turystów na minutę (obok Ciebie leżącego)

Jakbyśmy nie zapier** jak poje** od rana po największych szczytach Bieszczad w największym upale prawie bez odpoczynku, ( a upał mi bardzo dokucza),  to bym tam odpoczął 30min i poszedł dalej szczęśliwy, ale chciałem zostać tam ponad 1h tylko po to, żebyś wybił sobie z głowy chory  plan przejścia tego dnia 45km !! Jasne tongue ?

A co do Noclegu, to na tą chwilę jechałbym tam w sobote po poludniu i wziąłbym jeden nocleg, ale ja mam zmienne plany, nie będę mówił jak kto tongue

--
Czas na holendry big_smile

44

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

powodzenia na Rysach big_smile

45

Odp: Tatry - pierwszy weekend września (4-6.09)

Niestety nie będę mogła - przygotowania do ślubu mojej siostry.

Kot pocztowy -  ułatwia sortowanie przesyłek.