Menu główne
Start
FORUM
Rowerowe
Zawody rowerowe
Rajdy rodzinne
Wycieczki rowerowe
Szlaki rowerowe
Opisy miejscowości
Warto zobaczyć
Kalendarz imprez
Budowa roweru
BikerTrzebinia.pl
Blog BikerTrzebinia
Wasze wycieczki
Kontakt/Redakcja
Skład
Polecamy
KTK Chrzanów
Foxiu
Bannerki
Pozostałe
Pojęcia
Biorytmy
Szukaj
Linki
Nagłówki RSS
Trzebinia
Trzebinia – miasto w woj. małopolskim, w powiecie chrzanowskim, siedziba gminy miejskiej Trzebinia. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do woj. katowickiego. Należy do Jaworznicko-Chrzanowskiego Okręgu Przemysłowego.

Obszar miasta i gminy Trzebinia położony jest na pograniczu Wyżyny Olkuskiej, Pagórów Jaworznickich i Rowu Krzeszowickiego, w zachodniej części województwa małopolskiego, w powiecie chrzanowskim. Geograficznie obszar miasta i gminy jest wyżyną wzniesioną od 270 do 470 m n.p.m. Przez teren miasta przebiega granica ważnych regionów: śląskiego i krakowskiego.
Forum Chrzanów

| Joomla | Forum rowerowe | Mundial | Instalacja gazowa | Trzebinia | Przeprowadzki Wrocław | Mundial 2010


Góra Bożniowa
Autor: keny   
11.12.2005.
Dane ze stronki Trzebinia.pl: Bożniowa Góra - o wysokości 402 m n.p.m. położona jest w północno - wschodniej części miasta. Występują tu bogate murawy kserotermiczne oraz największe stanowiska dziewięćsiła bezłodygowego. Obecnie wznosi się na niej Krzyż Jubileuszowy Roku 2000.

Przydatne dane:
Można na nią podjechać od strony Myślachowic. Np jadac drogą główną w stronę "centrum" skręcić jeszcze przed barem Zaścianek w prawo na ulicę Kamienną, następnie jechać cały czas "za drogą" aż do miejskiego wysypiska, niedoświadczonym rowerzystom nie poleca się jazdy z prędkością powyżej 40km/h na tym odcinku. Po zjezdzie do wyboru są trzy drogi, ciężko to wytłumaczyć dokładnie ale należy wybrać tą w miarę środkową (pod górę).

Można także dotrzeć od strony Trzebini. Kierować się na kościół "Piotra i Pawła", następnie jechać aż do cmentarza. Koło ostatniego wejścia jest kamienisto-błotnista droga dalej. Jadąc nią cały czas dojedziemy aż na samą górę - a raczej dopiero pod nią. Żeby znaleźć się na szczycie trzeba się nieźle jeszcze namęczyć. Chociaż najlepsi potrafią podjechać - i nie mam tu na myśli gości na krosówkach.

Ktoś się zapyta po co się tak męczyć żeby tam wyjechać? Odpowiedź jest prosta: ok 5 sekund zjadu po kamieniach, ziemi o bardzo dużym kącie nachylenia - to wystarczy. Można zjeżdżać z różnych stron, aż braknie siły na wyprowadzanie roweru spowrotem. W galerii zawarte są zjazdy od głównej strony, a także z boku (bardziej do XC), zabrakło fotek od strony Myślachowic - było już zimno i się ściemniało.



Zobacz galerię


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »