|
Rowerem dookoła Nowej Zelandii, czyli marzenia się spełniają! |
|
Autor: lefcia
|
|
01.01.2009. |
|
31.12. na lotnisku w Balicach rozpoczęła się moja pierwsza z wypraw życia. Po kilku latach przygotowań ruszam na podbój Nowej Zelandii.
Nowa Zelandia, czyli kraj na Antypodach, jakieś 22 tysiące kilometrów od Polski. Chyba najdalej położony od nas. Dlaczego tam? Miała być Australia, ale nieco za duża na rower ;) A może dlatego, że tak mało wiem o NZ? Zresztą, powód nie jest ważny – celem samym w sobie jest włóczęga, którą tak lubię.
A ponadto mam zamiar objechać obie wyspy wchodzące w skład Nowej Zelandii, zobaczyć jak najwięcej, poznać ciekawych ludzi i ... stęsknić się za domem. Mam tylko nadzieję, że rower mi się nie znudzi!
Zapraszam na blog podróżniczy: www.lefcia.42below.pl
|