|
Autor: keny
|
|
11.12.2005. |
Po Rajdzie Mamota razem z Foreightem, mariem, Lesiuem i Krystianem wybraliśmy się do Regulic na tamtejsze chopki. Miejscowi oblatywacze zapraszali chętnych do przyjazdu. Mięli być goście z Olkusza, Jaworzna a także z okolic.
Przyjechaliśmy na godzinę 15.00. Zastaliśmy czterech ziomków na rowerach oraz trzech bez rowerków. Dowiedzieliśmy się, że było bardzo dużo ludzi - niestety dużo wcześniej... Porozmawialiśmy trochę, miejscowi skoczyli parę razy na każdej chopce, przejechali się po drewnianych kładkach i... pojechali do domu. Postanowiliśmy przetestować przystosowanie naszych rowerków XC do bardziej ekstremalnych zadań i także skoczyliśmy parę razy na każdej chopce... Mariowi się chyba spodobało, bo na chopce 10 metrowej (jak się okazało taka długość jest od rozpoczęcia najazdu do zakończenia lądowania) skoczył lekko ponad 10 razy. Jednak jak widać na zdjęciach nie wychodziło mu to za ładnie w porównaniu w miejscowymi. Na koniec zrobiliśmy fotki wszystkich chopek oraz drewnianych kładek i także pojechaliśmy do domów. Podobno do 16.00 mięli także przyjechać goście z Jaworzna (bez rowerów), jednak nie doczekaliśmy się na nich. |