Menu główne
Start
FORUM
Rowerowe
Zawody rowerowe
Rajdy rodzinne
Wycieczki rowerowe
Szlaki rowerowe
Opisy miejscowości
Warto zobaczyć
Kalendarz imprez
Budowa roweru
BikerTrzebinia.pl
Blog BikerTrzebinia
Wasze wycieczki
Kontakt/Redakcja
Skład
Polecamy
KTK Chrzanów
Foxiu
Bannerki
Pozostałe
Pojęcia
Biorytmy
Szukaj
Linki
Nagłówki RSS
Trzebinia
Trzebinia – miasto w woj. małopolskim, w powiecie chrzanowskim, siedziba gminy miejskiej Trzebinia. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do woj. katowickiego. Należy do Jaworznicko-Chrzanowskiego Okręgu Przemysłowego.

Obszar miasta i gminy Trzebinia położony jest na pograniczu Wyżyny Olkuskiej, Pagórów Jaworznickich i Rowu Krzeszowickiego, w zachodniej części województwa małopolskiego, w powiecie chrzanowskim. Geograficznie obszar miasta i gminy jest wyżyną wzniesioną od 270 do 470 m n.p.m. Przez teren miasta przebiega granica ważnych regionów: śląskiego i krakowskiego.
Forum Chrzanów | studio piercingu lublin
przeprowadzki wrocław | rolety trzebinia | biuro rachunkowe trzebinia |  wynajem limuzyn bydgoszcz

| Joomla | Forum rowerowe | Mundial | Instalacja gazowa | Trzebinia | Przeprowadzki Wrocław | Mundial 2010


Wycieczka na Leskowiec (922m.n.p.m)
Autor: keny   
16.07.2006.
leskowiec1Zaczynamy w Trzebini, dalej asfaltem przez Bolęcin, Płazę, Babice, Zator do Wadowic centrum. Tu pierwszy i ostatni raz pochwalę się średnią która wyniosła ponad 28km/h. Wojtek eskortujący nas na szosówce wraca do domu a my z pod PKP po długich poszukiwaniach naszego szlaku niebieskiego do centrum by wreszcie znaleźć się na dobrej drodze na Leskowiec.


 

 

 

 


Na szlak można się „wbić” od razu w centrum – jest to jeden ze skrętów w prawo zaraz przy Placu Jana Pawła II. Pierwsze trasa prowadzi asfaltem w stronę widocznych już nieźle małych szczytów Beskidów by zaraz przejść w długi podjazd terenowy na pierwszy, niższy szczyt. Znajduje się na niej tabliczka poświęcona naszemu papieżowi oraz ławeczki i miejsce na odpoczynek. Już ten kawałek można nieźle odczuć w nogach – niezłe nachylenie, korzenie i długość mogą sprawić nie wprawionym kolarzom spore trudności ;)

widok Cały czas trzymając się szlaku pieszego niebieskiego jedziemy długim zjazdem, przejeżdżamy przez małą rzeczkę i pniemy się znów do góry. Tym razem jest dużo trudniej. Wypłukany przez deszcz szlak obfitujący w niezliczone ilości luźnych kamieni skutecznie podnosi umiejętności techniczne jazdy w terenie na wysokim pulsie. Poruszamy się nie wiele szybciej niż turyści którzy momentami z wielkim politowaniem spoglądają na nas męczących się niemiłosiernie :-)

 Droga dalej się rozdziela, można skręcić w lewo i iść po prostej – z czego nie wiedzieć czemu korzystają wszyscy wycieczkowicze „na butach” lub za szlakiem niebieskim przez paruset metrowy podjazd o koncie nachylenia porównywalnym z naszą Bożniową (tym ukośnym podjazdem) – który wybieramy my oczywiście.

Po tej jakże wykańczającej wspinaczce znajdujemy się na Groni Jana Pawła II - 890 m n.p.m. Widoki bardzo ciekawe – widać całą naszą okolicę Śląsk i Małopolskę – z charakterystycznych punktów kominy elektrowni w Jaworznie oraz podobno Pogorzyce ;-)

Po krótkim odpoczynku jedziemy na nasz cel – Leskowiec – leżący około kilometra dalej. Na szczycie spotykamy paru bikerów, robimy fotki, znowu odpoczywamy tym razem zjadając resztę zaopatrzenia i ustalamy dalszą drogę wycieczki. A że mieliśmy sporo czasu bo była godzina dopiero 13nasta postanawiamy wykorzystać opcję dłuższą – szlakiem czerwonym pieszym którym już kiedyś jechaliśmy do Suchej Beskidzkiej. Przemawiała też za tą opcją pustka w bidonach (po drodze jest tam punkt wody pitnej).

Teraz czekał nas niezły i bardzo długi zjazd przez parę kilometrów. Przez pierwsze fragmenty zjazd był ciekawszy ponieważ oprócz leżących luźno kamieni trzeba było także wpływać nieco (czytaj: nie dając wyboru) na zachowanie ludzi, którzy mało chętnie usuwają się z trasy (mając do tego odpowiednio dużo miejsca na szerokiej kamienistej drodze).

detka Zatrzymujemy się przy punkcie z wodą i ciśniemy dalej. Kawałek dalej Foreight łapie gumę, tym razem dłuższy postój. Uświadamiamy sobie jaki kawał dobrego podjazdu pokonywaliśmy ostatnim razem wycieczką w drugą stronę. Pogoda lekko się psuje dzięki czemu na zjazdach skutecznie marzniemy. W końcu wyjeżdżamy z terenowej trasy i znajdujemy się na drodze asfaltowej w Krzeszowie. Ustalamy dalszą taktykę – zimno, głód i mało czasu sprawia że postanawiamy wrócić już asfaltem przez Śleszowice i Mucharz na drogę główną prowadzącą z Suchej do Wadowic. Po przeliczeniach jadąc do Suchej szlakiem a dalej normalną drogą do domu dojechalibyśmy w bardzo optymistycznej wersji po 19:00.

Tak mając już małe rezerwy sił dzięki skróconej trasie w domach po dłuższych postojach na rynku w Wadowicach a potem Zatorze (i grze kto kogo bardziej obleje z bidonu) znajdujemy się około 18:00. Razem wyszło nam 126 kilometrów.

Udział wzięli: Gosia, keny i Foreight



Opisy:

Leskowiec (922 m n.p.m.) - szczyt w Beskidzie Andrychowskim (wschodnia część Beskidu Małego).

Punkt widokowy, ważny węzeł szlaków turystycznych. W okolicy szczytu dwie nartostrady. Na pobliskiej Jaworzynie (10 minut) znajduje się schronisko turystyczne "Leskowiec". Dotrzeć tu można szlakami z Rzyk, Andrychowa, Ponikwi, Kozińca, Świnnej Poręby, Krzeszowa (gm. Stryszawa), Targoszowa, a także od strony Przełęczy Kocierskiej.

Miejscowa ludność nazywa czasem Leskowiec "Hrabskie Buty" z powodu dwóch płyt kamiennych z wykutymi śladami stóp. Płyty te prawdopodobnie upamiętniają wejście na szczyt Adama hr. Potockiego i hrabianki Mary Wielkopolskiej. Strącone ze szczytu przez pasterzy, przeleżały w lesie do 2004 r, gdy odkryte przez Jana Zielińskiego zostały przeniesione w pobliże schroniska "Leskowiec".

Groń Jana Pawła II - (wcześniej nazywany Jaworzyną, Magurą) szczyt w Beskidzie Andrychowskim (wschodnia część Beskidu Małego), 890 m n.p.m. Zmianę nazwy góry na obecną dokonano Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji 27 stycznia 2004, choć już dużo wcześniej okoliczna ludność spontanicznie przemianowała górę i nazwa ta pojawiała się też w przewodnikach turystycznych.

Szczyt, razem z pobliskim Leskowcem tworzy ważny rejon turystyczny. Od 1932 roku znajduje się tu schronisko PTTK "Leskowiec". Na szczycie znajduje się kaplica wzniesiona w 1995 r. z inicjatywy działacza PTTK Stefana Jakubowskiego z Andrychowa, oraz stalowy krzyż z 1991 r., poświęcony "ludziom gór". W kaplicy stoi fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r. oraz ołtarz z inskrypcją: Jest nas troje: Bóg, góry i ja.

Papież w latach swego dzieciństwa i młodości wielokrotnie na szczyt przychodził; również jako biskup. Latem pokonywał szlak piechotą, zimą jeździli tu na nartach. Ostatni raz wszedł na Leskowiec i Jaworzynę jako kardynał w 1970 roku, po mszy, odprawionej z okazji 25. lecia kapłaństwa w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Wszystkie fotki z wycieczki 

 

Opisy: Wikipedia (na licencji GNU/FDL)

Ciekawe linki:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »